„Spadające domeny”
Ostatnio często się o tym słyszy, ale co to tak naprawdę jest? Są to adresy, których aktualny abonent nie przedłużył, a czas ich rejestracji się skończył. W takim przypadku ma się jeszcze około 2 tygodni, na rejestracje w innym przypadku strona ta, jest dostępna do rejestracji przez każdego. Może też się zdarzyć, że ktoś założył opcję na domenę, czyli jej rezerwacje, wtedy w razie jej „spadnięcia” ma on prawo pierwokupu tego adresu. Takie spadające domeny, często wyłapywane są przez domainer’ów, którzy korzystając z wielu sposobów „łapią” takie domeny w swoje „sieci”. Tak uzyskane domeny, w zależności od potrzeb domeniarza, mogą zostać wystawione np. na giełdzie domen, i tam czekać na nabywcę, mogą też zostać wydzierżawione. Nie rzadko na takich stronach po prostu zakłada się serwis czy sklep internetowy. Tak czy inaczej, odpowiednio zainwestowane pieniądze w przechwycenie takiego adresu, oczywiście poprzedzone wnikliwą analizą może przynieść efektowny i szybki zysk.